Tak, zdaję sobie sprawę z tego, jak brzmi powyższy tytuł. Tyle tylko, że sam w sobie jest świadomą manipulacją.

Po pierwsze zawiera na samym początku słowo „jak”, którego użycie w tytule zazwyczaj odpowiada za poprawienie klikalności tekstu. Ułożone natomiast w pytanie, jedynie zwiększa szansę na to, że będziesz chciał dowiedzieć się więcej. Na koniec istna wisienka na torcie, czyli poruszenie tematu tabu, przez zasugerowanie, że ludźmi da się manipulować. Ale chwila… przecież właśnie dowiedliśmy, że tak właśnie jest.

Osobiście uważam, że manipulacja nie zawsze powinna być postrzegana negatywnie. Przecież uczymy się jej od urodzenia, używając na każdym etapie życia i we wszystkich możliwych skalach. Rozpoczynając od dziecka, które chce na rodzicach wymusić słodycze, a kończąc na rządzących, którzy oczekują, że obywatele zachowają się w określony sposób.

W dzisiejszym świecie jesteśmy atakowani taką ilością komunikatów i wezwań do działania, że zwykła informacja często bardzo szybko ginie w tłumie. Dlatego też każdy z nas, chcąc odnaleźć się w społeczeństwie – powinien nauczyć się przynajmniej podstawowych technik manipulacji. Nie po to, aby działać w złych intencjach, tylko po to, aby zwiększyć prawdopodobieństwo powodzenia w swoim życiu.

Dostosuj się, albo giń. To prawo obowiązuje od zarania dziejów. Jest równie istotne dzisiaj, jak było tysiące lat temu. Mam w związku z tym nadzieję, że informacja na temat trzech poniższych technik manipulacji będzie stanowiła fundament etycznego działania w imię dobra (własnego oraz najbliższych).

 

„Wielka siła, to wielka odpowiedzialność.”

Ben Parker do Spidermana

Kostium

Jeżeli jesteśmy już przy temacie przebrań, które mają podkreślać określone atrybuty u superbohaterów, to podpowiem, że tak samo jest w realnym życiu. Jesteśmy tak skonstruowani, że bardziej ufamy jednostkom ubranym w sposób sugerujący wysoki status społeczny. Dlatego też o wiele szybciej uwierzymy w dane stwierdzenie osobie w kitlu, todze czy garniturze. Wymieniając jedynie podstawowe stroje budzące autorytet.

Nie każdy z nas jest jednak doktorem czy sędzią, dlatego też niekoniecznie może wykorzystywać dwa pierwsze „przebrania”. A nawet jeżeli jest, to ciężko jest wspierać się tego typu strojem już poza miejscem pracy. Inaczej jest jednak z garniturem. Wiem to na swoim przykładzie, kiedy od wielu lat chodzę w nim częściej, niż w codziennych ciuchach (ang. casual).

Tak wiele razy miałem okazję obserwować różnicę w traktowaniu mojej osoby przez te same panie ekspedientki w sklepie. Wielokrotnie okazywało się też , że gdy wchodziłem do urzędu, to mogłem dostrzec odmienne traktowanie. Zdaję sobie sprawę z tego, że tego typu odczucia są subiektywne, jednak zachęcam również spróbować wejść w garniturze (garsonki w przypadku kobiet) do sklepu (przykładowo z butami) pełnego ludzi i zobaczyć czy jakimś trafem nie zostanie się szybko obsłużonym.

Dodam do tego jeszcze jedną ciekawostkę, tym razem jednak skrajnie przeciwstawną do poprzedniej. Osobiście posiadam nie tylko delikatnie rozbudowaną muskulaturę, ale również głowę ogoloną na łyso. Może to rodzić myślenie zgodne z pewnymi stereotypami. Na ich bazie stojąc przy tej samej kasie ubrany na sportowo, mogłem jedynie liczyć na podejrzliwe spojrzenia przysłowiowych emerytek, będących przede mną w kolejce. Potwierdza to tym samym, że techniki manipulacji są jak miecz obosieczny i mogą działać tak samo na naszą korzyść, jak i szkodę.

Tym samym wyłania się nam obraz nie tylko przykładowego zastosowania bardzo prostej techniki manipulacji, którą można używać nawet nieświadomie. Ważniejsze jest jednak to, że wskazaliśmy, iż należy ją wykorzystywać jedynie w dobrej wierze. Pamiętając jednocześnie, że może ona tak samo przyczynić się do naszego sukcesu, jak i porażki.

W kolejnej części niniejszego artykułu przedstawię kolejne techniki manipulacji, które będą już nieco bardziej wyrafinowane.