Oj tak. Tematyka startupów potrafi rozgrzać umysł niejednej osoby wierzącej w to, że swoim produktem może zmienić świat. Dzisiaj już nie tylko introwertycy uruchamiają w swoim garażu czy pokoju w akademiku nowy Microsoft, Facebook, Apple czy Google. Ludźmi związanymi z tym sposobem prowadzenia biznesu są współcześni managerowie oraz agresywni inwestorzy, którzy swoją uwagę skupiają na coraz to nowych pomysłach potrafiących zawładnąć umysłami globalnej społeczności. Zastanówmy się zatem, jakie są podstawowe cechy startupów, że stały się one tak popularne jeszcze kilkanaście lat temu, a wciąż pozostają seksownym zagadnieniem.

Wizjonerstwo

Jeżeli się tak chwilę zastanowimy, to nie istnieje zbyt wiele zawodów na świecie, które umożliwiają zmianę rzeczywistości tj. dotychczasowego sposobu pojmowania świata. Jest ich jeszcze mniej, gdy dodamy do tego fakt, że możliwe jest osiągnięcie takiego celu z zacisza swojego pokoju, przy użyciu najprostszego komputera z dostępem do sieci. Niestety bez świetnego pomysłu się nie obejdzie, dlatego też każdy aspirujący do miana biznesowego wizjonera powinien najpierw wpaść na coś ciekawego. Na szczęście porażka w przypadku budowy startpów jest akurat wysoko ceniona, gdyż pokazuje wytrwałość założyciela. Na rynku, gdzie mamy do czynienia z większą ilością klap, aniżeli sukcesów – jest to ważny argument przemawiający za określonym liderem. Rynek pozwala na wiele odstępstw od normy, gdy mowa jest o startupie, natomiast w sytuacji, gdzie mamy do czynienia z regularną korporacją, jedynie odpowiednie stosowanie się do procedur jest stanem akceptowalnym. I nie ma się tutaj co dziwić, bowiem startup od korporacji odróżnia to, że wszystko co w pierwszym nie działa, to w drugim jest już dawno opracowane i ustawione tak, aby nie zniszczyć dobrze pracującej machiny. Niestety w ramach tradycyjnych korporacji wizjonerstwo jest ograniczone do najwyższego szczebla kierowniczego, który ma w firmie najwięcej do powiedzenia. Chociaż i ta zależność zaczyna się powoli zmieniać na lepsze, bowiem istnieją firmy w których każdy pracownik ma prawo zabrać głos, gdy uważa, że jest w stanie zaproponować zmianę zwiększającą efektywność danego procesu. Podobnie jest w przypadku startupów.

Szybki wzrost

Nigdy w dziejach ludzkości nie było możliwe, aby w ramach jednego pokolenia, a w zasadzie już nawet w czasie zaledwie jednego roku – zmienić daną branżę i zarobić przy tym milard dolarów (vide przypadek Stewarta Butterfielda). Co prawda nowouruchomiony startup w większości przypadków szybko polegnie, jednak możliwość wykupienia losu w grze o tak wysokie stawki wydaje się być kusząca dla wielu śmiałków na całym świecie. Polska nie jest tutaj odmienna, a jednym z ciekawszych startupów na które wpadłem w ostatnich dniach, a które będąc już na pewnym etapie rozwoju mają szansę szerzej zaistnieć – jest Brand24. Serwis ten umożliwia monitoring Internetu oraz social media pod kątem oceny atrakcyjności naszej marki i na pierwszy rzut oka wygląda obiecująco. Okazuje się zatem, że nasza ojczyzna nie jest wcale daleka od realizowania ciekawych projektów, jednak na pewno znalazłoby się przynajmniej kilkadziesiąt zacniejszych przykładów zza oceanu, które skalą swojego działania przyćmiewają ten przytoczony z naszego podwórka.

Moda

Otworzyłeś nową działalność gospodarczą? Nuda! Uruchomiłeś innowacyjny startup, który podbije serca użytkowników w kraju i za granicą? Świetnie! Oczywiście dobrze wiadomo, że w obydwu przypadkach może chodzić o ten sam projekt, jednak pomysł w ramach którego pojawia się słowo startup – rządzi się swoimi prawami. Podobnie jak w czasach bańki internetowej wszystko co posiadało nawiązanie do działalności internetowej – zyskiwało na uznaniu, tak teraz nazwanie małej działalności startupem może otworzyć wiele drzwi. Oczywiście istnieje kilka założeń, które nasz projekt musi spełniać, aby mógł zostać nazwany startupem, jednak są to drobiazgi, bowiem nawet budkę z hamburgerami można dziś tak ochrzcić, gdy tylko wymyślimy w jaki sposób za pomocą technologii komunikować się z klientami o wprowadzeniu nowych smaków do menu czy też z uwagi na procedurę przygotowania mięsa (np. za pomocą drukarki 3D o której przewinęło się w moim poprzednim wpisie z tej tematyki, który nosił tytuł „Masz pomysł na biznes bez konkretnego modelu? Uruchom startup.”). Innowacja jest tutaj w wielu przypadkach słowem kluczowym i bez niej ciężko być dzisiaj modnym w tym biznesie.

Podsumowując, jedynie wizjoner zorientowany na tworzenie innowacyjnych rozwiązań jest w stanie wejść na szybką ścieżkę rozwoju ze swoim startupem ;)