Istnieje wiele branż dla których grudzień jest miesiącem wielkich żniw. Ciężko jest w ogóle rozważać zwolnienie tempa w przypadku, gdy zajmujemy się handlem detalicznym produktami, które mogą posłużyć za prezent. To samo dotyczy branży spożywczej, która nie tylko musi ale i chce zapewnić dostateczną ilość produktów mogących znaleźć się na świątecznym stole. Okazuje się, że nie tylko handel ale także niektóre usługi przeżywają w grudniu rozkwit. W salonie fryzjerskim dowiedziałem się, że nie ma sensu nawet prosić o urlop w ostatnim miesiącu roku, gdyż przed Świętami lub Sylwestrem obrót w biznesie wzrasta wielokrotnie.

W kontekście rozwojowym grudzień, to miesiąc kontemplacji (okolice Wigilii), a także podsumowań oraz ustanawiania kolejnych celów (Nowy Rok). Warto dodać do tego wszystkiego jeszcze fakt, że czas ten jest momentem względnego odpoczynku/restartu, gdzie dużo wagi powinniśmy przyłożyć do ładowania akumulatorów. Zdając sobie sprawę z takiego obrotu spraw, niektóre firmy wręcz wprowadzają odpowiednie mechanizmy, które mają za zadanie zmotywować pracowników do nabrania siły. Stanowi to swoisty wstęp do większego zaangażowania w przyszłym roku. Przykładami mogą być tutaj: obniżenie planów sprzedażowych, zmniejszenie liczby godzin roboczych lub też wprowadzenie buforu w kontekście oczekiwanej efektywności pracy.

Dobrze jest, gdy manager wchodzi w grudzień z poczuciem dobrze przepracowanego roku. Wtedy jest o wiele łatwiej wejść na niższe obroty. Oczywiście o tyle, o ile w ogóle tego pragniemy. Nie ma bowiem obowiązku zwalniać tylko dlatego, że wiele osób obok tak robi. W sytuacji, gdy czujemy się na siłach, aby działać z pełną efektywnością i nie sprawia nam problemu to, że zespół w którym przyszło nam pracować nieco inaczej podchodzi do spraw – można kontynuować wysokoefektywną realizację zamierzonych celów. Należy to robić jednak z rozwagą, czyli tak aby nie wpływało to negatywnie na inne osoby, które zdecydowały nieco luźniej podejść do pracy w tym okresie.

Podsumowując całe to podejście do prowadzenia biznesu w grudniu – zależeć ono powinno od sezonowości, odgórnych zaleceń kadry zarządzającej czy też podejścia prezentowanego przez klientów lub sam zespół. Najlepiej jest włączyć niższe obroty dopiero wtedy, gdy wiemy, że wykonaliśmy w ciągu roku to co do nas należało. W innym przypadku manager nie powinien oczekiwać gratyfikacji w postaci luźniejszego czasy, gdy wiele poprzednich miesięcy okazałoby się zwyczajnie straconych. Każdemu bez względu na wyniki należy się jednak czas z rodziną w czasie Wigilii oraz zabawa Sylwestrowa, która otworzy kolejny rok pełen wyzwań.

Tego właśnie Tobie życzę Drogi Czytelniku. Rodzinnych Świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku pełnego rozwojowych wyzwań! :)


Fot.: www.freepixels.com