Rynki finansowe są znakomitym pomostem do budowania wolności finansowej. Poznanie teorii jest zajęciem fascynującym zarówno ze względu na to, jakie profity może ono przynieść, a także od strony samej atrakcyjności opanowywanych zagadnień. Oczywiście każdemu z nas przyjemność może sprawiać poznawanie zupełnie innych tematów, jednak w odniesieniu do pieniędzy – szczególnie, że przyzwyczajenia usilnie utrudniają nam osiąganie wyznaczonych celów – należy pamiętać, że poznanie teorii finansów jeszcze nie gwarantuje nam bycia majętnym człowiekiem. Bowiem gdyby tak faktycznie było, to wielu wykładowców akademickich z dziedziny ekonomii, byłoby osobami o bardzo zasobnych portfelach. Oznacza to, że w większości przypadków samo zrozumienie teorii okazuje się być niewystarczające. Często jest nawet odwrotnie i to osoby bez formalnego wykształcenia prowadzą biznesy przynoszące niewyobrażalne zyski. Powodem takiego stanu rzeczy jest często odpowiednia praktyka i zrozumienie podstawowych zasad kreowania swojego życia w duchu wolności finansowej.

Nawet jeżeli poznamy już wszystkie tajniki inwestowania, a konstrukcja i zastosowanie odpowiednich narzędzi nie będzie stanowiła dla nas tajemnicy – bez odpowiedniego kapitału nie będzie mowy o możliwości pomnażania czegokolwiek. W przypadku każdej produkcji niezbędne są jej składniki, by można dopiero mówić o dobru finalnym. W przypadku fabryki pieniędzy, jaką wielu z nas chciałoby zbudować – składnikiem dobra finalnego w postaci bogactwa jest kapitał, który można zaprzęgnąć do dalszej pracy. Bycie rentierem stanowi znakomitą perspektywę na życie, jednak w sytuacji, gdzie bogactwo nie zostało nam przekazane, to jest ono jedynie celem na końcu obranej drogi. Drogi, która rozpoczyna się od oszczędzania wszędzie tak gdzie jest to możliwe. Oczywiście daleko mi do stwierdzenia, że bycie dusigroszem jest tutaj jakimkolwiek rozwiązaniem. Wręcz przeciwnie, tam gdzie jest to wymagane, należy wydawać pieniądze, by nabyć produkt lub usługę możliwie najwyższej jakości względem wydanych na nie zasobów kapitałowych. Istota polega jednak na tym, aby nie wyrzucać pieniędzy w błoto wszędzie tam, gdzie można by tego uniknąć. W wielu przypadkach jedynie nasze lenistwo powoduje, że kupujemy produkt w miejscu, gdzie jest nam najwygodniej, najbliżej lub najszybciej, tylko dlatego, że nie chce nam się poszukać innego źródła w którym to samo dobro uzyskalibyśmy za znacznie niższą cenę.

Chęć pokazania się, a co za tym idzie podążania za modą jest kolejnym elementem, który potrafi zakłócić naszą drogę do bogactwa. Każda złotówka, która nie jest oszczędzona, a która została wydana tylko dlatego, abyśmy mogli pochwalić się przed znajomymi nowym nabytkiem jest w wielu przypadkach zmarnowaną złotówką, która w innej formie mogłaby pracować naszą wolność finansową. Najlepiej oddaje to pewne sensowne stwierdzenie:

Zbyt wielu z nas wydaje pieniądze, których nie ma ,na rzeczy, których nie potrzebuje, by zaimponować ludziom, których nie lubi1

Ostatecznie wszystko powinno być dobrze z naszą poprawnie zarządzaną drogą do wolności finansowej, jeżeli zapamiętamy jedną podstawową zasadę: traktuj swój fundusz rentierski, jako jeden z najważniejszych rachunków, które musisz uregulować każdego miesiąca. Oczywiście, jeżeli na koniec miesiąca okaże się, że dysponujemy dodatkową nadwyżką, to mądre jej zagospodarowanie jedynie przybliży nas do osiągnięcia celu. Najważniejsze jest jednak oszczędzanie, gdyż bez niego każdy kolejny miesiąc będzie nas oddalał od upragnionego celu i mało prawdopodobne jest, aby nasze życie finansowe uległo wtedy zmianie. Mądre inwestowanie jest zatem dopiero kolejnym krokiem, gdy już kapitał niezbędny do jego realizowania będzie przez nas faktycznie odłożony.


1. Jak zadbać o własne finanse?, Marcin Iwuć, Edgard, Warszawa 2014, s.46

  • Sławomir Skiba

    „Zbyt wielu z nas wydaje pieniądze, których nie ma ,na rzeczy, których nie potrzebuje, by zaimponować ludziom, których nie lubi”1 Świetny przypis!